Bloog życiowego malkontenta

Archiwum: sierpień 2011

Życie na gorąco...

Gorzej - niż za okupacji...

Natłok no, może i nie nieszczęść, ale rzeczy i zjawisk wkurzających mnie przeokropnie sprawił, iż zacząłem pilniej śledzić ofertę sieci „Militaria”.pl. Wynajdywanie nowych zastosowań i co ważniejsze - odpowiednich narzędzi do stosownego potraktowania nimi pewnych osobników, sprawiało mi, co tu dużo gadać - przyjemność i ulgę. Życie nie byłoby jednak życiem, gdybym nie natrafił i tam na coś, ... czytaj dalej

komentarze: 18
Życie na gorąco...

No-o, no, noo...

No, no proszę! Wystarczyło abym był przez dni parę nieobecny, i co Wy nawyprawialiście w starym kraju? Kiedy usiadłem i zacząłem przeglądać informacje – to włosy na brodzie się mnie zjeżyły były... Odwołaliście generałów, wywaliliście z pracy ministra, rozwiązaliście pułki lotnicze; tak że nawet sam mister Lepper nie wytrzymał tego... A wydawało się, iż to chłop z żelaznymi jajcami jest, któ... czytaj dalej

komentarze: 8