Bloog życiowego malkontenta

Wpisy z kategorii: Życie na gorąco...

Życie na gorąco...

A za oknem pada deszcz...

A za oknem pada deszcz. Cóż innego może dziać się za oknem na tej obszczanej przez Pana Boga wyspie? Siedzę sobie za biurkiem, w fotelu i przeglądając prasę (niekoniecznie dzisiejszą), staram się komentować co niektóre wydarzenia. Słuchaczem jest mój najwierniejszy i najcierpliwszy powiernik – lustro. Kot gdzieś sobie polazł... Co my tu mamy na początek? Na początek mamy informacje o życiu ... czytaj dalej

komentarze: 11
Życie na gorąco...

Poranek słoneczny, aczkolwiek zimny...

Poranek słoneczny, aczkolwiek zimny. Lekki kac. Nic strasznego... Ot, zaledwie „dwójeczka” w pięciostopniowej (opracowanej przeze mnie lata temu) skali, klasyfikującej odczuwalne doznania pod kątem ich uciążliwości.   1 – rozmowa kwalifikacyjna w sprawie pracy 2 – sakrament spowiedzi 3 – walnięcie się młotkiem w palec 4 – kop w krocze czytaj dalej

komentarze: 3
Życie na gorąco...

Tańczący płomyk świecy i nutka dekadencji...

W ubiegły czwartek przypomniałem sobie pewną piosenkę. Wiele razy przymierzałem się już do jej wysłuchania, ale zawsze wydarzało się coś, co czynność tą na powrót spychało gdzieś w głąb zakamarków pamięci. Tego jednak wieczora, w końcu stało się inaczej... A było to, mniej-więcej, właśnie tak:     Późnym popołudniem, w porze kiedy szaro-bury zmierzch zaczyna czytaj dalej

komentarze: 19
Życie na gorąco...

Zauroczenie...

Nie przypuszczałem nawet, że coś takiego może mi się jeszcze w życiu przytrafić... Serio mówię. Przez owo „zauroczenie” zapomniałem o wielu sprawach, które powinienem załatwić; a zaniedbałem chyba z drugie tyle. I to z powodu... Nie, nie – Drodzy moi – to ponownie nie z tego powodu, który do głowy Wam przyszedł, a który w moim przypadku jest po prostu – a wykonalny. ... czytaj dalej

komentarze: 14
Waldorff_5l_big.jpg
Życie na gorąco...

Jesiennie, melancholijnie...

Przynajmniej u mnie tu i teraz, kiedy piszę te słowa, taki nastrój zapanował niepodzielnie. Spowija on szczelnie każde okno, każdą szparkę we framudze drzwi, przez które mogłaby się przesączyć choćby jedna „iskierka” światła, optymizmu, dobrego samopoczucia. W takich momentach odruchową reakcją obronną organizmu (przynajmniej mojego...) - jest ucieczka – intelektualna ucieczka ku wspomnieniom... czytaj dalej

komentarze: 20
pi1_Ih_big.jpg
Życie na gorąco...

„Dziadek”

Do napisania tego tekstu zabierałem się bardzo długo. Raz – brakowało czasu, a dwa – sporo zastanawiałem się nad formą (czy też - konwencją), w jakiej swoje zdanie tu zaprezentuję. A impulsem do jego wyrażenia był zamieszczony niegdyś na stronie Bellatrix apel dotyczący sprawy Polaków zamieszkujących niegdysiejsze kresy Rzeczypospolitej. W komentarzu wyraziłem wówczas opinię, że takowe gest... czytaj dalej

komentarze: 9
wodka1_d0_big.jpg
Życie na gorąco...

Jazda ekstremalna...

                                    Istnieje ponoć wiele sposobów mogących uczynić nasze życie bardziej emocjonującym, bogatszym we wrażenia – o! Ponoć co człowiek – to inny pomysł oraz inne rozwiązanie problemu niedoboru adrenaliny we krwi. I tak, dla przykładu, aby „podrasować” nieco nasz system nerwowy &ndash... czytaj dalej

komentarze: 9