Bloog życiowego malkontenta

Archiwum: czerwiec 2012

Zdjcie133_HI_big.jpg
Życie na gorąco...

Reaktywacja otwieracza...

Jako, że czas najwyższy reaktywować tego bloga, a ja (póki co) nie mam skrystalizowanego jeszcze pomysłu na to, co mam Wam przedstawić – sięgam po sprawdzoną już metodę i prezentuje oto - mój najnowszy model otwieracza do konserw...     PS. Od poniedziałku biorę się do roboty... znaczy do pracy...      czytaj dalej

komentarze: 8
Życie na gorąco...

A było to tak...

Właściwie, to jak to było? Ciężko jest tak wszystko na „łapu-capu” uporządkować. Zacznę zatem tak, jak zaczynać zawsze w takich sytuacjach należy – czyli od końca...   Ze szpitala wyszedłem jakieś 6 dni temu i powoli, drobnymi kroczkami, zacząłem ogarniać sprawy związane z otaczającą mnie i już nie pachnącą wcale szpitalną beztroską – rzeczywistością. Na początek, dowiedziawszy się o wyczy... czytaj dalej

komentarze: 7