Bloog życiowego malkontenta

Archiwum: marzec 2013

Życie na gorąco...

Poranek słoneczny, aczkolwiek zimny...

Poranek słoneczny, aczkolwiek zimny. Lekki kac. Nic strasznego... Ot, zaledwie „dwójeczka” w pięciostopniowej (opracowanej przeze mnie lata temu) skali, klasyfikującej odczuwalne doznania pod kątem ich uciążliwości.   1 – rozmowa kwalifikacyjna w sprawie pracy 2 – sakrament spowiedzi 3 – walnięcie się młotkiem w palec 4 – kop w krocze czytaj dalej

komentarze: 3