Bloog życiowego malkontenta

Archiwum: marzec 2012

Życie na gorąco...

Przebudzenie...

W natłoku bieżących spraw nawet się człowiek nie obejrzał, jak za oknem wiosna nadeszła rozpasana. Wśród świergotu ptaszków i bzyczenia pracowitych pszczółek otwiera człowiek oczy o poranku i nawet (co dziwne!) cienia pretensji do reszty świata nie ma za to, że musi do roboty poginać. Czując się jak bóg, przed dziełem stworzenia, wyprowadzam rumaka ze stajenki. Radosny on jest, nakarmiony wy... czytaj dalej

komentarze: 10
Życie na gorąco...

Ludzie listy piszą...

                                                                      Kuzynie!   ...eee, to do bani...                                                       Szanowny Kuzynie!     ... czytaj dalej

komentarze: 20